Wczoraj zgasło życie naszego przyjaciela Stasia

Wczoraj zgasło życie ...

Łzy płyną, żal rozrywa serce. Ciężko się pogodzić z jego odejściem. Był cudownym, bardzo towarzyskim baranem. Stasiu przyjechał do nas w złej kondycji. Od kilku miesięcy trwała walka o jego życie i dobre samopoczucie. Miał trochę tych lepszych dni, tych kiedy cieszył się z wiatru i słońca, kiedy miał siłę spacerować i skubać trawę. Ostatnio źle się czuł… mieliśmy nadzieję, że to tylko wpływ pogody, że się podniesie… niestety choroba wygrała ostateczną bitwę i zabrała naszego Stasia…

Biegnij Stasieńku za Tęczowy Most, tam spotkasz wielu przyjaciół… a kiedy przyjdzie na to czas, jeszcze się spotkamy…
Dziękujemy każdemu kto uczynił miły gest w kierunku Stasia. Dziękujemy za każdy kilogram warzyw, za każdą wpłaconą złotówkę. Dziękujemy i prosimy pamiętajcie o tym dzielnym baranku. Niech żyje w naszej pamięci…