Nowa podopieczna- Złomka

Nowa podopieczna- Złomka

Złomka została uratowana!Dzięki Waszemu wsparciu uratowaliśmy kolejne życie. Wyeksploatowaną ciężką pracą, bardzo zniszczoną kobyłkę – Złomkę. Kiedyś ciągnęła ciężki wóz ze złomem, ciężko pracowała. Kiedy zabrakło jej sił została skazana na śmierć. Wspólnie z Wami ją uratowaliśmy! Żyje i to jest ogromna radość dla nas wszystkich. Wczoraj przyjechała do Przystani. Jest ciekawa wszystkiego, kiedy wyszła z bukmanki i Dominik prowadził ją do boksu, zatrzymywała się wsadzała głowę do wszystkich mijanych boksów, jakby z każdym chciała się przywitać. Dziękujemy za ocalenie jej życia. Prosimy też o pomoc dla niej.

Mówią na nią Złomka, bo ciągnęła wóz ze złomem. Ma ponad 16 lat i jest podkuta na wszystkie nogi. Jest wyeksploatowana ciężką pracą. Spracowana, zaniedbana klacz. Czeka na transport do rzeźni. Nie mamy pieniędzy… a serce nam pęka. Nie wiemy skąd i jak… ale chcemy spróbować zebrać potrzebną kwotę, aby mogła żyć. Nie planowaliśmy ratowania kolejnej klaczy… ale los postawił ją na naszej drodze i spojrzeliśmy w te piękne, pełne smutku oczy. Chcemy dać jej poznać życie, chcemy aby mogła cieszyć się godną emeryturą i spokojem. Chcemy, aby wreszcie mogła się poczuć chciana, kochana, aby ktoś o nią dbał, aby ktoś uczesał grzywę, aby ktoś ją kochał, aby mogła myśleć o ludziach trochę lepiej… Nasze przytulisko powstało właśnie dla takich koni, dla takich zapomnianych przez cały świat, dla takich, których grzbiet nikogo już nie ma siły wozić, dla takich które, w oczach innych są bezużyteczne. Chcemy dać jej życie, chcemy aby mogła się cieszyć skubaniem trawy i spacerowaniem po pastwisku z innymi, aby miała swój dom i swoje miejsce na tym świecie. Nie wiemy czy się uda…. Ale chcemy spróbować, ją uratować. Już spojrzeliśmy w te proszące o życie oczy…Czy pomożecie ją ocalić?