Pożegnanie z Kacperkiem

Pożegnanie z Kacperkiem

Śmierć zabrała kolejnego naszego podopiecznego. Mieliśmy nadzieję, że czarna seria, skończy się na Mimi. Niestety, to już czwarty nasz podopieczny, który odchodzi w tym miesiącu. Kacperek trafił do nas w ubiegłym roku. Był przerażonym, starszym psiakiem, który nie radził sobie w schronisku. U nas, odżył, spędzał całe dnie na zabawach z innymi psami i na odpoczywaniu. Na nowo zaufał ludziom, przestał bać się innych psów. Nawet miewał swoje humory i potrafił pokazać nam zęby, jednak jego uśmiechnięty pyszczek wynagradzał wszystkie te nieprzyjemności.
Kacperek dzisiaj rano, nie chciał wstawać. Natychmiast, pojechaliśmy z nim, do lecznicy. Pani Doktor, robiła wszystko, co w jej mocy. Niestety na starość nie ma lekarstwa… Każdy, kiedyś musi odejść. Kacperek był bardzo starym psem.. Tam zasnął… ..Odszedł cichutko…
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali Kacperka. Szczególnie dziękujemy Magdzie Obrzut, za codzienną troskliwą opiekę i Agnieszce Ciurus, która go wypatrzyła i walczyła o lepszą przyszłość dla niego oraz pani doktor – Julii Mazur, z lecznicy Fauna.
Biegnij Piesku, za Tęczowym Mostem będzie Ci dobrze…. [*]